T-M 53KM

Środa, 24 października 2012 · Komentarze(0)

T-G 58KM za Maćkiem

Wtorek, 23 października 2012 · Komentarze(0)
Kategoria MTB, szosa, trening
Mocny trening, dobre tempo i konkretne zmęczenie. Nie było jazdy na kole tylko ostra walka z czasem.

T-M 52KM

Niedziela, 21 października 2012 · Komentarze(0)
Kategoria szosa, trening

T-M 79KM

Piątek, 19 października 2012 · Komentarze(0)
Kategoria trening, szosa
O matko, myślałem że umrę. 30km do domu a dopadł mnie taki głód i osłabienie że aż szukałem jakiegoś sadu by wparować na jabłka i zapchać żołądek. Nie wiem jakim cudem dojechałem do domu...

T-M 51KM

Czwartek, 18 października 2012 · Komentarze(0)
Kategoria trening, szosa

T-M 79KM

Środa, 17 października 2012 · Komentarze(0)
Kategoria trening, szosa
Bardzo ciężko, cały czas porywisty wiatr wyczerpał mnie i psychicznie i fizycznie.

T-M 64KM

Wtorek, 16 października 2012 · Komentarze(0)
Kategoria szosa, trening
Po kilku dniach walki z infekcją udało mi się wyjść na rower. Trening spokojny bez forsowania się aby znów nie położyć się do łóżka.

Zdjęcie z wycieczki rowerowej © serav

Zdjęcie z wycieczki rowerowej © serav

W kolorze rzepaku ;)

Piątek, 12 października 2012 · Komentarze(1)
Kategoria szosa, trening
Obawiałem się dzisiaj tego treningu bo jakaś infekcja męczy mnie od dwóch dni. Nie ma już presji związanej z wyścigami więc można pozwolić sobie na spokojną jazdę z kilkoma mocniejszymi akcentami.
Fajną sprawą okazuje się bezrękawnik, świetnie chroni przed wiatrem ale jest na tyle przewiewny że człowiek nie gotuje się mając go na sobie. Kolor też fajny pasujący do otoczenia :)

Rozjazd ...

Wtorek, 9 października 2012 · Komentarze(0)
Kategoria szosa, trening

Merida Mazovia MTB Marathon 2012 - Nowy Dwór Mazowiecki

Poniedziałek, 8 października 2012 · Komentarze(0)
Kategoria Mazovia, MTB, Wyścig
Ostatni maraton w tym sezonie. Nowy Dwór Mazowiecki przywitał nas piękną pogodą. Trasa miała być zmieniona do ostatniej którą przejechałem rok temu. Był to mój pierwszy start w Mazovii na dystansie Mega w tym sezonie. Po roku jeżdżenia na dystansie Fit chciałem zobaczyć na jakim etapie jestem z formą by móc zaplanować starty w przyszłym sezonie. Chcę powalczyć w klasyfikacji generalnej i teraz mam dylemat. Na pewno na dystansie Fit będę miał większe szanse na Top 10 ale MEga jak się przekonałem daje większą satysfakcję z włożonego wysiłku.
Trasa okazała się bardzo szybka. Obawiałem się że po deszczu będzie dużo błota a tymczasem było idealnie. W pewnym momencie, chyba na 30km jacyś dowcipnisie pozrywali strzałki i spotkaliśmy się z sektorem 2. Śmialiśmy się że wyścig zaczął się od nowa. Cały czas czułem moc w nogach, obawiałem się skurczy które zawsze pojawiały się po 50km ale tym razem fiolka z Magnezem uratowała sytuację :)
Powoli udawało mi się przeganiać pojedyncze grupki aż razem z jednym zawodnikiem finiszowaliśmy na stadionie.
Mogę powiedzieć że był to najlepszy mój start na dystansie Mega w historii Mazovii. Czeka mnie teraz zmiana treningu w okresie zimowy i przygotowania do nowego sezonu. W każdym bądź razie jestem bardzo zadowolony ze startu.
Open: 54/429
Kat.M3: 26/151
Awans do 2 sektora