Giełczyn mtb

Czwartek, 14 listopada 2013 · Komentarze(0)
Kategoria MTB, różności, trening
Po ostatnim wyścigu odczułem efekt przetrenowania. Dawno tak źle się nie czułem, nogi bolały mnie niesamowicie. Zrobiłem dwudniową przerwę i z pomocą masażu wykonanego przez Kasię powoli dochodziłem do siebie.
Dzisiaj wyjechałem na godzinne relaksacyjne kręcenie. Przy okazji chciałem przetestować bidon termiczny Elite, jednak wlałem zbyt chłodną wodę więc tak naprawdę nic z tego nie wyszło ;)
Pogoda dzisiaj nie rozpieszczała, jest coraz chłodniej, dodatkowo mgła i prawie padająca mżawka.
Ubrałem się nawet za ciepło ale przynajmniej komfort cieplny miałem do samego końca treningu. Widoki były cudne, począwszy od stada saren gdy wjeżdżałem do lasu Giełczyńskiego po piękne mgliste krajobrazy.







POLAND BIKE XC Legionowo 10.11.2013

Niedziela, 10 listopada 2013 · Komentarze(0)
Kategoria MTB, Poland Bike
Trafiła się okazja ścigania w ulubionych okolicach Legionowa, więc pojechaliśmy. Nigdy nie startowałem w XC więc tym bardziej pomysł na start bardzo mi się spodobał. Na starcie stanęło nieco ponad 100 osób, pogoda wymarzona, trasa kręta, szybka.
Moja forma byłaby dobra ale chyba w ostatnim czasie zbyt mocno eksploatowałem nogi. Już podczas rozgrzewki odczuwałem ich zmęczenie.
Formuła rund zawsze mi odpowiadała. To zawsze możliwość oglądania kilka razy podczas wyścigu swojej rodzinki ;)
Podsumowując chęci były duże niestety nogi odmawiały posłuszeństwa na dwóch jedynych podjazdach. Szkoda bo byłoby jeszcze lepiej a tak skończyłem na 13 miejscu na 91 osób w mojej kategorii.








Trening z morałem

Środa, 30 października 2013 · Komentarze(0)
Kategoria szosa, trening
Lubicie jak się Was wystawia? Umawiacie się z kimś dzień wcześniej. Przestawiacie swój plan dnia, zamiast zrealizować zaplanowany trening w terenie idziesz na szosę i ryzykujesz jadąc w dni przedświąteczne wśród otumanionych kierowców którzy szukają tańszych zniczy, zerkasz na telefon czy czasem ktoś nie dzwoni by odwołać spotkanie lub nawet wysłać sms-a... Niestety zostajesz potraktowany jak woda w zlewie.
No nic. Trening miał być lekki i taki był z kilkoma mocnymi elementami pod górę.
Na szczęście jutro zbiera się ekipa i lecimy o 17-tej w teren do lasu. Poświecimy i zrobimy solidny trening.

Ostatnio pisałem krótką opinię o okularach Accent STINGRAY, niestety estetycznie nie przypadła mi do gustu czarna ramka i dzięki Allegro uszczęśliwiłem innego kolarza fajnymi okularkami. Wróciłem do marki którą polubiłem rok temu. Wybór padł na BBB IMPULSE. Białe ramki, niebieskie lustra i dodatkowo przeźroczyste i żółte szkła. Okulary fajnie wyglądają, świetnie leżą, wykonane są bardzo solidnie. Nic nie trzeszczy, niebieskie lustra świetnie się prezentują. Dzięki elastycznym przykręcanym noskom nie zsuwają się na wybojach nawet przy spoconej twarzy. Naprawdę polecam.




Jeszcze nie czas kończyć sezon

Wtorek, 29 października 2013 · Komentarze(0)
Kategoria MTB, różności, trening
Mam nadzieję że do 10 listopada taka pogoda jak obecnie się utrzyma. Przypadkiem dowiedziałem się o wyścigu XC z serii Poland Bike, więc czemu nie spróbować, tym bardziej że nie chce mi się iść za ogólnym trendem, udawać profesjonalistę i ogłaszać że pora na roztrenowanie...co tu roztrenowywać jak sezon zaczął się miesiąc później a zawodnikiem żadnym nie jestem i uwielbiam dwa kółka. Jak spadnie śnieg to pomyślę o bieganiu a na razie cieszę się że noga dobrze kręci:)

Dzisiaj wybrałem się z Zenkiem do Kalinowa na interwały. Niestety urwany łańcuch wykluczył Zenona z dalszego treningu. Udało mu się skuć łańcuch ale trening był już nie możliwy. Ja dokończyłem katować nogi i szczęśliwy wróciłem do domu po dwóch godzinach jazdy.




W domu czekała przesyłka z "legalnym dopingiem" w postaci BCAA, świetna odżywka pomocna w regeneracji. Zawiera wszystko co potrzeba w treningu wytrzymałościowym. Aminokwasy rozgałęzione BCAA i podstawowe EAA. Myślę że wystarczy aby wspomóc przygotowania przez całą zimę.

"Rozjazd po sezonie"

Środa, 16 października 2013 · Komentarze(0)
Kategoria szosa, trening
Pierwszy trening po ostatnim wyścigu. Tempo spokojne z założeniem aby nie przekroczyć 142HR. Mając do domu około 20km zorientowałem się że że za pół godziny muszę być w domu i wyszła niezła czasówka ;)
Przy okazji przetestowałem okulary ACCENT STINGRAY. Dawno tak wygodnych okularów nie miałem na nosie. Są rewelacyjnie dopasowane. Powłoka oraz kształt szkieł nie powoduje parowanie, przynajmniej na razie. Polowałem na model z białą oprawką ale udało się znaleźć jedynie takie jak na zdjęciach:


Wielki finał LOTTO Poland Bike Marathon w warszawskim Wawrze

Poniedziałek, 14 października 2013 · Komentarze(5)
Kategoria MTB, Poland Bike, Wyścig
Ostatni wyścig w sezonie 2013. Po sukcesach na maratonach Kresowych, jechałem z nadzieją na dobrą pozycję. Nie przypuszczałem że przyjedzie cała czołówka polskiego MTB. Stojąc w pierwszym sektorze startowych czułem się lekko onieśmielony nazwiskami jakie były wyczytywane. Powiem szczerze że jazda w pierwszym sektorze to "walka o życie". Zawrotne tempo i mała chwila dekoncentracji może spowodować ostrą glebę w najlepszym przypadku.
Trasa niesamowita, bardzo techniczna i jak się później okazało mimo jazdy na pełnych obrotach nie pod moje predyspozycje. Musiałem zachować czujność bo często strzałki wskazujące drogę nie były jednoznaczne co powodowało częste pomyłki trasy, jedna, już blisko mety spowodowała największe straty. Na tak krótkim dystansie jeden błąd i traci się kilka miejsc.
Mimo wszystko byłem mega szczęśliwy ponieważ udało się przyjechać przed moimi konkurentami, którzy w sezonie często stawali na podium.

Wielką przyjemność miałem godzinę wcześniej, gdy jechałem jako osoba towarzysząca w wyścigu Fun, w którym brał udział mój syn Hubert. Świetna jazda Huberta, dla mnie rozgrzewka i poznanie początku i końcówki trasy.

















Ten wyścig jak wspomniałem zakończył sezon wyścigów na 2013 rok. Teraz żałuję i nie walczyłem w generalce. Chociaż pomimo opuszczenia kilku wyścigów na Poland Bike zakończyłem edycję na następujących pozycjach:
OPEN MINI: 31
MM3: 7
Przyszły sezon to zdecydowanie jedna edycja i walka o generalkę. Otwarta zostaje kwestia drużyny bo nie ukrywam że bez wsparcia finansowego ciężko to wszystko ogarnąć. Ale do wiosny może sytuacja się rozjaśni. Teraz trzeba zaplanować przyszły sezon i powoli brać się do przygotowania formy na wiosnę.

Kalinowo-Stara Łomża

Czwartek, 10 października 2013 · Komentarze(0)
Kategoria trening, MTB
Ulubione Kalinowo na razie niedostępne. Jakiś nadgorliwy kierowca ciągnika zaorał część drogi dojazdowej do naszej rundy, o ile teraz można ją było przejść, ale jak popada utoniemy w błocie po kostki. W sumie nasunął mi się pomysł że to dobre będzie bo biegnięcie z rowerem na plecach może się przydać ;)
Pojechałem się w okolice Starej Łomży poszukać kilku górek i dobić nogi. Trening wyszedł krótki ale treściwy. Nie chciałem za bardzo się dobić. Trzeba zachować siły na niedzielny wyścig w Warszawie-Wawer.




Kilka takich górek o nachyleniu 21% i nogi puchną:


I na zakończenie widok fragmentu trasy maratonów kresowych w Łomży:

Merida Mazovia MTB Marathon 2013 - Płock

Poniedziałek, 7 października 2013 · Komentarze(5)
Kategoria Mazovia, MTB, Wyścig
Nie planowałem już startów w Mazovii ale pomysł wyjazdu do Płocka bardzo spodobał się mojej rodzinie, więc pojechaliśmy. Co prawda mamy tam znajomych, jednak jak to zwykle bywa nie skorzystali z zaproszenia przyjścia pod Orlen Arena.
Droga zleciała nam szybko ( 3 godziny jazdy) i o 10 byliśmy na miejscu. Piękna słoneczna, rześka pogoda. Nie było dużo czasu na rozgrzewkę, dlatego w ruch poszła końska maść i około 15 minutowe kręcenie w okół miejsca startu aby chociaż trochę pobudzić organizm do sprintu jaki planowałem zaraz po starcie. Dystans 32km ale jak wszyscy mówili dość pagórkowaty. Moje założenie to od początku iść w trupa i dogonić jak najwięcej zawodników sektora drugiego. Bałem się czy mój organizm zdążył się zregenerować po ostatnim zatruciu ale jeżdżąc w sobotę dość dobrze się czułem. Główną atrakcją całej imprezy była Mistrzyni MTB 2013 Pani Gunn-Rita. Co prawda nie udało mi się jej zobaczyć ale taki gość dodaje smaczku imprezie.
No to wystartowaliśmy. Pierwsze 3km to asfalt, gdzie udało się przebić do czołówki bez dużego wysiłku i tak w teren wjechałem jako pierwszy. Potem to tylko ogień i cały czas w czubie. Drugi sektor doszliśmy bardzo szybko i bez problemów przebijaliśmy się do przodu. Z utęsknieniem czekałem na pierwsze górki i liczyłem że wtedy okaże się z kim będę jechał dalej. Tak też się stało i praktycznie od rozjazdu na 16km wspólnie z kolegą sunęliśmy do samej mety. Po tym rozjeździe poczułem też żołądek ale byłem na tyle skupiony że nie przeszkadzał mi za bardzo. Nogi dobrze pracowały, teraz czuję że można było na wypłaszczeniach mocniej docisnąć chociaż na metę wjeżdżałem kompletnie wyjechany. Miejsce gdzie dość sporo straciliśmy był podjazd wąwozem. Naszym oczom ukazał się sznurek ponad 20 osób ledwo wtaczających się na górę.
Ogólnie trasa w Płocku rewelacyjna. Praktycznie zero piachu, warunki pogodowe dopisały wyjątkowo.
Wyniki: OPEN 17/282
FM3: 7/94
Zabrakło jednego punktu do awansu sektor wyżej, chociaż i tak to mało istotne bo nie zamierzam jak na tą chwilę startować w Mazovi, chyba że tylko treningowo.

Za tydzień jadę na ostatni maraton do Warszawy-Wawer z serii Poland Bike i trzeba się mocno zmobilizować aby wynik był satysfakcjonujący ;)



Przygotowania do Płocka

Sobota, 5 października 2013 · Komentarze(0)
Kategoria MTB, trening
Wyjazd o 7 rano, wszystko już gotowe. Dzisiaj w towarzystwie Piotrka i Zenka, zrobiliśmy fajny trening w lesie giełczyńskim. Kilka podjazdów, fajne szybkie zjazdy. Prawie 2 godziny jazdy ale z umiarkowaną intensywnością, tak żeby rozruszać nogi i dużo się nie zmęczyć, zostawiając siły na jutrzejszą Mazovię w Płocku.



Smażymy "ciasteczka owsiane" na jutrzejszą drogę: